Nowa odsłona AtomFlow.pl — co się zmieniło na stronie i dlaczego
Pod koniec września strona AtomFlow przeszła największą zmianę od startu: nowy, jasny wygląd, więcej dowodów zamiast obietnic i kilka poprawek, których nie widać, ale które czuć. Tu jest przegląd — co się zmieniło, po co i czego świadomie nie ruszałem.
Jeżeli byłeś tu wcześniej, pierwsze, co zauważysz, to kolor. Ciemne tło ze świecącymi akcentami zniknęło, a w jego miejsce weszła jasna, spokojna strona z jednym niebieskim kolorem przewodnim. Ale zmiana wyglądu była tu środkiem, nie celem. Cel był jeden: żeby strona pokazywała, co już działa, zamiast opowiadać, co mogłoby działać.
Człowiek, nie agencja
AtomFlow to jedna osoba i strona wreszcie to pokazuje. Na stronie głównej jest moje zdjęcie przy pracy z krótką notką, że każde wdrożenie robię osobiście, a na końcu podstron — zamiast ośmiu różnych bloków „skontaktuj się z nami” — jeden, podpisany imieniem i nazwiskiem. Piszesz do mnie i odpisuję ja, więc strona nie powinna udawać działu obsługi klienta.
Zmieniła się też typografia: nowe kroje pisma, nadal ładowane z mojego serwera, a nie z zewnętrznej usługi — przeglądarka nie musi nikogo innego pytać o czcionki, żeby pokazać Ci tekst.
Dowody zamiast obietnic
Największa zmiana jest w treści. Dawne karty z liczbami w stylu „-90% błędów” wyleciały albo dostały uczciwe zastrzeżenie, a ich miejsce zajęły rzeczy, które można sprawdzić:
- opinie z profilu firmy w Google — ocena i dosłowne cytaty, z linkiem do pełnych treści, bez przepisywania ich na „lepiej brzmiące”,
- fragment mojego panelu n8n z liczbą uruchomień i błędów, przepisany 1:1 z dnia publikacji, bez nazw klientów i adresów, które widać na zwykłym zrzucie ekranu,
- schematy trzech działających automatyzacji na /realizacje — agenta, który odpowiada na zapytania o wycenę z maila, radaru zmian w przepisach o AI i automatu do postów na Facebooku — odtworzone z eksportu, krok po kroku,
- opis „strażnika” — osobnego przepływu, który przy każdym błędzie w automatyzacji wysyła mi powiadomienie z nazwą, przyczyną i linkiem do wykonania.
Przykłady dla branż, czyli karty pokazujące, co podobna automatyzacja może zrobić w konkretnym typie firmy, zostały, ale są wyraźnie podpisane jako przykłady. Liczby na nich pokazują możliwy efekt, a nie gwarancję — i teraz strona mówi to wprost, zamiast zostawiać to domysłom czytelnika.
Strony internetowe mają wreszcie realizacje
Robię nie tylko automatyzacje, ale do tej pory strona tego nie udowadniała. Teraz na /realizacje i na podstronach o stronach internetowych są dwie działające strony: MKS Smyk Prudnik — strona klubu koszykarskiego, którą robię w ramach sponsoringu technologicznego — i Plandeki Opole, czyli wypożyczalnia plandek z kalkulatorem ceny najmu. O tej drugiej napiszę osobny wpis.
Więcej konkretów na /automatyzacje
Podstrona o automatyzacjach urosła mniej więcej dwukrotnie. Doszły sekcje o tym, co automatyzuję najczęściej, ile to kosztuje — widełki netto prosto z cennika, bez „zapytaj o cenę” — i jak pilnuję, żeby wdrożenie działało po oddaniu. Na dole jest krótkie FAQ i odnośniki do wpisów, które warto przeczytać przed pierwszą rozmową.
Zmiany, których nie widać
- Szybsze ładowanie: wersje angielska i niemiecka dociągają się dopiero wtedy, gdy wybierzesz język, więc główny plik strony schudł o blisko 100 KB,
- publikacja bez przerw: nowa wersja buduje się obok działającej i podmienia jednym ruchem, więc w trakcie aktualizacji strona nie zwraca już błędów,
- plik llms.txt — krótka wizytówka dla asystentów AI, żeby odpowiadając o AtomFlow, opierały się na moich stronach, a nie na domysłach,
- dane firmy: NIP i REGON, nowy numer telefonu 690 769 799, a w adresie tylko miejscowość — zgodnie z profilem w Mapach Google; pełny adres jest w dokumentach prawnych,
- na stronie kontaktu przycisk, który prowadzi prosto do formularza opinii w Google — jeśli już współpracowaliśmy, będzie mi bardzo miło.
Czego celowo nie zmieniłem
Ceny, warunki współpracy i adresy podstron są takie same jak przed zmianą. Cennik jest ten sam, Ogólne Warunki Umów w wydaniu 1 wchodzą w życie 2 października zgodnie z zapowiedzią, a każdy link, który ktoś zapisał albo udostępnił, nadal prowadzi tam, gdzie prowadził. Zmienił się sposób mówienia, nie to, co obiecuję.
Jeżeli coś na nowej stronie nie działa, źle się wyświetla albo po prostu Ci się nie podoba — napisz na kontakt@atomflow.pl. Taka informacja jest dla mnie cenniejsza niż kolejny tydzień dopieszczania wyglądu.